| | | 2012-02-09 - Cyrk, granat i pojedynek burmistrzów | |
| | |
Wyszliśmy zwycięsko z pojedynku burmistrzów, który kończył nasze tournee. W granatowych strojach, po bramkach Marcina Pawłowskiego, pokonaliśmy drużynę władz meksykańskiego Puerto Morelos 2:1. | |
|  | | |
| | 2012-02-07 - Seadogs z Pięknej Wyspy | |
| | |
Najlepszą murawę w Belize miały ruiny Majów. Mecz z Seadogs z wyspy San Pedro, o której Madonna śpiewała "La Isla Bonita", rozegraliśmy na olbrzymim piaszczystym boisku bez linii i bez kępki trawy. Stadion Ambergris nie został dopuszczony do rozgrywek belizyjskiej ekstraklasy. | |
|  | | |
| | 2012-02-01 - Kowal, fyzjer i taksówkarze | |
| | |
- Dam radę - powtarzał sobie Jacek Kowalski staranowany przez napastnika Taxistas Cancun. Zderzenie wyglądało okropnie, nie było śladów hamowania. Na szczęście nasz bramkarz pozbierał się i bronił do końca. Ból przyszedł później... | |
|  | | |
| | 2012-02-01 - Ale Meksyk ! | |
| | |
Uciekliśmy przed polskimi mrozami na zachodnią półkulę, do kraju, który dwukrotnie organizował finały piłkarskich mistrzostw świata. Warszawa żegnała nas ujemną temperaturą, Toronto, w którym mieliśmy przesiadkę, przywitało śniegiem, a Cancun - deszczem. | |
|  | | |
| | 2012-01-14 - Dwucyfrowy początek roku | |
| | |
- Na następny sparing wybierzemy sobie znacznie mniej renomowanego przeciwnika - stwierdzili po meczu nasi rywale. Rozbiliśmy rozgrywającą pierwszy mecz Reprezentację Pisarzy strzelając aż 13 goli. Nigdy w historii nasza drużyna nie rozpoczęła roku efektowniej. | |
|  | | |
| | 2012-01-09 - rok 2011 w pigułce | |
| | |
Śrubujemy doskonały bilans meczów międzypaństwowych, głównie z kolegami po fachu. Naszą zmorą są za to spotkania z zawodowcami. | |
|  | | |
| |