Pucharowa przygoda

Warszawa, 14 lipca

SWPS Warszawa to nasz rywal w I rundzie Pucharu Polski 2023/2024 na Mazowszu.

Kapitan rywali Stanisław Burdon napisał dla nas kilka słów o swoim zespole: „Jesteśmy drużyną złożoną z pracowników, byłych pracowników i przyjaciół Uniwersytetu SWPS. W Pucharze Polski występujemy piąty raz z rzędu, niestety jak dotąd bez sukcesów. Zawsze odpadaliśmy w pierwszej rundzie. Od kilku lat gramy rekreacyjnie w swoim gronie, a występy w Pucharze to nasza jedyna coroczna próba rywalizacji „na zewnątrz”. Czasami zdarzy nam się zagrać jakiś sparing, ale nie gramy w żadnej lidze. Niektórzy z nas grali w klubach w czasach juniorskich, nie ma się czym pochwalić. Spotkamy się na boisku przy ulicy Aleksandra Fleminga 2, ponieważ na nim właśnie gramy. Zaczęliśmy właśnie na Białołęce, ponieważ syn jednego z kolegów tam trenował„.

Mazowiecki Związek Piłki Nożnej rozlosował od razu także dwie następne rundy. Na zwycięzcę naszego meczu czeka SKS Sokół Kołbiel (klasa B).

Gdyby udało nam się przejść dwóch rywali, w III rundzie zmierzylibyśmy się z STF Champion Warszawa Marcina Mięciela i Macieja Bykowskiego, klubem partnerskim Legii, występującym w lidze okręgowej.

Reprezentacja Dziennikarzy w Pucharze Polski (21 meczów i 7 awansów):

2007 AON Rembertów (klasa A) 1:2 (po dogrywce)

2008 Białołęka II (klasa B) 1:3

2009 Wisła Jabłonna (klasa A) 0:4

2010 Wisła Jabłonna (klasa A) 0:3

2011 Niebieska Wiodąca Moc (niezrzeszeni) 4:1, Świt II Nowy Dwór Mazowiecki (klasa A) 2:3

2014 KS Twoja Stara Legionowo (niezrzeszeni) 7:3, Przyszłość Włochy (LO) 1:7

2015 Wicher Kobyłka (klasa A) 1:3 (zmieniony na walkower 0:3)

2016 KS Konstancin II (klasa A) 1:3

2017 Wisła Jabłonna (klasa A) 2:3

2018 Legion Warszawa (klasa A) 2:0, Agape Warszawa (klasa okręgowa) 2:4

2019 Młoda Ochota (niezrzeszeni) 4:2, AKS Zły (klasa A) 2:6

2020 Juland Domki (niezrzeszeni) 8:0, Mazur Karczew (juniorzy) 0:6

2021 Liga Bobra Proteam ALS (niezrzeszeni) 3:0, Mazur II Radzymin (klasa B) 2:2, karne 3:4

2022 A.D.S. Scorpion’s (niezrzeszeni) 7:0, PRO Warszawa (klasa B) 0:2

/spa/

 

 

Talenty, Szamo i futbol totalny

Warszawa, 28 czerwca (środa)

Zwykle na naszych zajęciach pojawia się kilku, no czasem kilkunastu zawodników. Bywa, że gramy po czterech na małe bramki, zdarza się i po siedmiu na te większe. W ostatnią środę czerwca nie musieliśmy się martwić o nic. Od kilku dni uczniowie mają labę, więc w godzinach naszych zajęć (10.00 – 12.00) nie muszą siedzieć w szkolnej ławce tylko mogli odwiedzić nas na świetnie – jak zwykle – przygotowanej głównej murawie Hutnika Warszawa, na której w sierpniu zagramy w Pucharze Polski.

Na ostatnim treningu w sezonie gościliśmy kilkuletnie dzieci trenujące w Turbo Football Academy Talents, prowadzonej przez naszego bramkarza Grzegorza Jędrzejewskiego. Tym razem wsparcie szkoleniowe dostaliśmy od Grzegorza Szamotulskiego, który na moment zastąpił Piotra Czachowskiego. Pod koniec marca „Szamo” grał w Pruszkowie w turnieju charytatywnym. W niegroźnej sytuacji, kiedy chciał kopnąć piłkę, rywal wskoczył mu na nogę, łamiąc piszczel (z przemieszczeniem) i kość strzałkową. Były bramkarz Legii przechodzi rehabilitację, ćwiczy, jeździ rowerem, odzyskuje pełną sprawność i wraca do formy.

Za to my, po krótkiej rozgrzewce i „dziadku” zagraliśmy w składach mieszanych z naszymi gośćmi. Kilkunastu na kilkunastu. Futbol totalny – nikt nie broni, wszyscy atakują. Chłopcy mieli swojego Messiego, mieli Mbappe, ale przede wszystkim mieli mnóstwo dziecięcej fantazji, radochy i ambicji, której całkiem niedawno starszym kolegom zabrakło w meczu w Kiszyniowie. Było miło, było sympatycznie, było przyjemnie i wesoło.

A na koniec zdaliśmy sobie sprawę, że my w ich wieku byliśmy jakieś 30 – 40 lat temu.

/rb/

Urodziny z piłką

Warszawa, 18 czerwca (niedziela)

Zanim w Rotterdamie rozegrano dwa decydujące mecze trzeciej edycji Ligi Narodów UEFA byliśmy na wspaniałej imprezie urodzinowej.

Skorzystaliśmy z zaproszenia prezes Joanny Ławęckiej i świętowaliśmy 25-lecie Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą”. W trakcie rodzinnego pikniku na terenie Ośrodka Hutnik AKTYWNA WARSZAWA rozegraliśmy mecz z drużyną Przyjaciół Fundacji. Na boisku staraliśmy się zdążyć nie tylko z pomocą, ale także z obroną i wyjść czasami do ataku…

Tradycyjnie zaczęliśmy od rozgrzewki, jak zwykle podkreślającej nasz duży dystans do tego elementu przedmeczowych przygotowań i być może to miało istotny wpływ na przebieg pierwszej części spotkania, po której, mimo kilku okazji do strzelenia gola, przegrywaliśmy 0-1. W drugiej połowie jednak, rozgrzani słońcem, a zarazem schłodzeni letnią mżawką, byliśmy już skuteczni „zarówno w obronie i defensywie”.

Dzięki naszym niewątpliwym, choć często głęboko ukrytym, umiejętnościom zdołaliśmy doprowadzić do wyrównania w starciu z silnym rywalem, w składzie którego pojawili się między innymi byli reprezentacji Polski: Dariusz Dziekanowski, Marek Jóźwiak i Tomasz Sokołowski. Dobrze wyprowadzona kontra z golem Marcina Pawłowskiego pozwoliła zakończyć sezon pozytywnym akcentem.

RD: T. Kiryluk – M. Bonecki, M. Lepa, D. Olkowicz – P. Bieńkowski, M. Walkiewicz, M. Pawłowski – M. Furjan oraz F. Surma, M. Kocięba, M. Skalski, D. Lutostański, M. Cieślik, P. Przybysz i P. Kiryluk. Trener C. Olbrycht.

/pp/

Gonili, gonili i dogonili

Warszawa, 12 czerwca (poniedziałek)
Koniec serii 4 zwycięstw nad Reprezentacją Okręgowej Izby Radców Prawnych. Na praskim „Wembley”, które kiedyś było legendą warszawskiego Kamionka, a dziś jest zapleczem klubu Drukarz ze sztuczną murawą i malutką trybuną, przegrywaliśmy przez większość spotkania, ale nasza ambitna pogoń została nagrodzona uratowaniem remisu w samej końcówce.
Zaczęliśmy bardzo dobrze i gdyby po pierwszym kwadransie ktoś chciał postawić na zwycięzcę, miałby łatwy wybór: dominowaliśmy, wymienialiśmy dużo podań, stwarzaliśmy sytuacje bramkowe, ale pudłowaliśmy. Najbliżej był Patryk Drewnowski – piłka trafiła w poprzeczkę. Do przerwy sami przyjęliśmy mocne ciosy i przegrywaliśmy 0:2.
Po zmianie stron kontaktowego gola zdobył Patryk, ale przeciwnicy szybko wrócili na dwubramkowe prowadzenie. Przewagę zmniejszył z rzutu karnego Marcin Pawłowski, choć rywale zarzekali się, że „jedenastka” nam się nie należy. Nasz obronny „Gang Łysego” Lepa – Kocięba – Bonecki robił co mógł, ale Radcy znowu odskoczyli na 2 trafienia (2:4). Do końca zostało 20 minut. Sytuacja wydawała się beznadziejna, ale wytrzymaliśmy presję. Najpierw bramkarza pokonał Marcin Papierz, a na 3 minuty przed końcem spotkania, po szybkiej wymianie podań i wejściu w pole karne, wyrównał Patryk Bieńkowski.

Reprezentacja Dziennikarzy – Reprezentacja Radców Prawnych 4:4 (0:2)
RD: G. Jędrzejewski – M. Bonecki, M. Kocięba, M. Walkiewicz (M. Lepa), P.Sikora (M. Szustak) – M. Cieślik (B. Frańczuk), P. Drewnowski, P. Bieńkowski, K. Marciniak (A. Twarowski) – M. Pawłowski, M. Papierz (R. Błoński)
/ms/

Nocna przygoda biegowa

Biegamy charytatywnie

Sezon letnich biegów ulicznych jest dla nas nie tylko okazją do promowania kultury fizycznej i dbania o formę, ale także do wspierania i promowania licznych akcji charytatywnych i wizerunkowych.

Na początku maja wzięliśmy udział w organizowanym z inicjatywy Federacji Rodzin Katyńskich biegu „Klucze Nadziei”, upamiętniając ofiary zbrodni katyńskiej. Zamiast tradycyjnego medalu otrzymaliśmy klucze, stylizowane na takie, jakie znajdowano przy ofiarach. Jak to tłumaczą organizatorzy „wychodząc z domu człowiek zabiera ze sobą klucz, mając nadzieję, że wróci…

14 maja nasi przedstawiciele biegali Aleją Niepodległości na trasie X Mokotowskiego Biegu Szkoły Głównej Handlowej. W tym roku pieniądze (m.in. z naszych wpłat startowych) zostały przekazane na pomoc 3-letniej Lence, walczącej z guzem z przerzutami. Wsparliśmy także zbiórkę zorganizowaną w miasteczku biegowym, zlokalizowanym w malowniczych ogrodach rektora SGH.

Wzięliśmy także udział w II Charytatywnym Biegu dla dzieci Bohaterów. Jego organizacją zajmuje się Fundacja „Dorastaj z Nami„, która opiekuje się dziećmi i rodzinami poległych lub poszkodowanych na służbie żołnierzy, policjantów, strażaków i innych pracowników służb mundurowych.

Pomagamy nie tylko biegając. W następną niedzielę 18 czerwca zapraszamy o godz. 12 na stadion warszawskiego Hutnika na piknik urodzinowy z okazji 25-lecia Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą”. Misją Fundacji jest ratowanie zagrożonego życia dzieci, przywracanie im zdrowia, wspieranie edukacji i niesienie pomocy w trudnych warunkach materialnych. W trakcie imprezy zapowiadanych jest wiele atrakcji i niespodzianek, a głównym punktem programu będzie nasz mecz z zespołem rodzin podopiecznych Fundacji, jej pracowników i przyjaciół.
Więcej o wydarzeniu TUTAJ.
/mw/

Yes, we KEN

Warszawa 4 czerwca (niedziela)

4 czerwca, czyli miesiąc i jeden dzień po starcie w Biegu Konstytucji 3 Maja, pobiegaliśmy po Ursynowie. Najważniejsza impreza biegowa tej dzielnicy Warszawy została zorganizowana już po raz 15. – kolejny raz pod hasłem „Yes, I KEN”.

W sumie nic dziwnego – start i meta biegu zostały usytuowane na przeciwko Urzędu Dzielnicy, który znajduje się przy… Alei Komisji Edukacji Narodowej, czyli najbardziej reprezentatywnej ulicy Ursynowa. Nią wiodła płaska trasa (5 km), z niewielką liczbą zakrętów. Wśród około dwóch tysięcy startujących było pięciu przedstawicieli naszej drużyny.

Powoli zbliżamy się do końca sezonu 2022/23, ale w czerwcu czeka nas jeszcze kilka ciekawych wydarzeń, więc staramy się dbać o formę. Bieg potraktowaliśmy wyjątkowo rekreacyjnie, liczył się udział, dobre chęci i zabawa. Wszyscy, choć w różnym tempie, dotarliśmy do mety. Wyniki – TUTAJ. Niektórzy oszczędzali siły, by później pospacerować ulicami Warszawy w centrum miasta.

/rb/

Zakręcony maj

Jadę swawolnie z góry na rowerze,
Jestem podniecony, czuję się jak zwierzę.
Z boku towarzysz – raźno pedałuje,
Bieg zredukował, siły nie żałuje.

Pamiętacie hit Yaro? „Rowery dwa” – w minionym miesiącu postanowiliśmy pokręcić na dwóch kółkach i nie tylko parami. Dołączyliśmy do ogólnopolskiej akcji Rowerowy Maj.

Ponad 100 tysięcy uczestników, ponad 2,2 miliona przejazdów, 441 placówek i ponad 6500 klas – tak wyglądał Rowerowy Maj w Warszawie! Robi wrażenie, prawda?
Idea, która zrodziła się niemal dekadę temu w Gdańsku, porwała także nas. Wszak Rowerowy Maj to „największa kampania w Polsce promująca zdrowy tryb życia i zrównoważoną mobilność wśród dzieci przedszkolnych, uczniów i szkół podstawowych oraz grona nauczycielskiego” – czytamy na oficjalnej stronie. A można powiedzieć, że kończy się Światowym Dniem Roweru, który przypadał 3 czerwca.


Jedynym problemem było więc zabrać nam piłkę, zmusić do zamiany samochodów na dwa kółka i regularność przez cały miesiąc. Ale tu z pomocą przyszły nam nasze pociechy: – Tato, pani w szkole kazała mi przyjechać do przedszkola rowerem – zaatakował mnie rano Leon. – Ok, jutro jedziemy razem – nie miałem wyboru.


I tak przez cały maj. Pogoda jeszcze była różna, poranki chłodne, ale codziennie rano zakładaliśmy kaski, plecaki i pedałowaliśmy towarzysząc naszym dzieciom. Ci, którzy już mają za sobą szkolne i przedszkolne uciechy, sami wsiedli kilka razy na bicykle, aby także zaliczyć udział w kampanii.

Oficjalnie kilometry odmierzały więc placówki naszych dzieci, ale my sami dołożyliśmy od siebie kilkaset kilometrów. Wszak, jak to leciało u Yaro:

Witam ponownie – jest niewymownie,
W górze ptaszki kwilą cudownie.
Rower zrobiony, wszystko na cacy,
Znowu jedziemy – jesteśmy kozacy.
Nowe rogi w naszych kierowniczkach…

Niech nam posłużą nie tylko już w maju. Kręcimy dalej!
/Marcin Lepa/

Mołdawskie trzy po trzy

Wiwat maj, 3 maj

Warszawa, 3 maja (środa)

Tradycyjnie już długi majowy weekend uczciliśmy startem w 31. Biegu Konstytucji 3 Maja. Z siedmiu wspaniałych z Reprezentacji Dziennikarzy, którzy stanęli na starcie (Bartek Dawidek, Piotrek Gołos, Czarek Olbrycht, Marek Skalski, Mariusz Walkiewicz, Michał Kocięba i Robert Błoński), najwspanialszy wynik uzyskał Bartek. Pięć kilometrów przebiegł w 18 minut i 11 sekund, co dało mu 77. pozycję – bieg ukończyło 3703 osoby.

Ale nie wynik, choć ten Bartka dla niektórych mógł być nieosiągalny nawet na rowerze, był najważniejszy. Tym bardziej, że kilku z nas – niemal prosto z mety – jechało na tradycyjny turniej siatkonogi, który również kosztuje sporo energii i wysiłku.

Liczył się udział, bo w tym roku biegliśmy na zupełnie nowej trasie. W poprzednich latach, z niewielkimi modyfikacjami, startowaliśmy w Parku Agrykola i kończyliśmy zawody w okolicach stadionu Legii. Tym razem start i meta były na Nowym Świecie, a trasa wiodła przez rondo generała de Gaulle’a, potem Alejami Jerozolimskimi (obok Giełdy Papierów Wartościowych, Muzeum Narodowego i Muzeum Wojska Polskiego) przez Most Poniatowskiego i nawrót na Rondzie Waszyngtona.

Wydarzenie zainaugurowało Warszawską Triadę Biegową „Zabiegaj o Pamięć” w 2023 roku. Następny będzie lipcowy Bieg Powstania Warszawskiego oraz listopadowy Bieg Niepodległości. W obu weźmiemy udział. 

/rb/