23.07.2020

Juland w Pucharze Polski

Mazowiecki Związek Piłki Nożnej rozlosował nową edycję Pucharu Polski. Wzorem ubiegłego roku, w pierwszej rundzie spotkają się drużyny niezrzeszone. Trafiliśmy na rywala, który jest dla nas całkowitą zagadką, czyli Juland Domki.

Mariusz Stępień (kapitan rywali): Nazwa pochodzi od sponsora. Wcześniej nazywaliśmy się „Są gorsi” ale, aby nie psuć sponsorowi wizerunku nazwa uległa zmianie. Zespół powstał wiosną 2017 roku, a w obecnym składzie gramy od 1,5 roku. Nasze zmagania oglądać można tylko na orlikach, w lidze o wdzięcznej nazwie „Energetyczna Liga Mistrzów”, w której jestem członkiem zarządu oraz koordynatorem. Jest to liga podwórkowa dla mieszkańców SMS Energetyka. Co do samych zawodników. Rozpiętość wiekową mamy dość sporą. Najstarszym w ekipie jest Jarek urodzony w 1968, a najmłodszy Jakub w 1998 roku. Zawodowo jesteśmy m.in. budowlańcami, kelnerami, żołnierzami, studentami i emerytem. Żaden z nas nie grał w klubie powyżej „A” klasy. W najbliższym spotkaniu oprócz rywala obawiamy się o swoją kondycję. Gramy na małych, sztucznych boiskach, a tu przyjdzie się zmierzyć na pełnowymiarowym. Myślę, że zaczniemy w ustawieniu 1-4-4-2 , a skończymy 1-2-0-8. Powody są dwa. Uwielbiamy taktykę o nazwie „husaria” czyli wszyscy do przodu, a z braku kondycji Ci, którzy dobiegną pod bramkę rywala, już nie będą mieli siły wrócić. Liczymy, że będziemy się dobrze bawić, a samo spotkanie będzie podobać się kibicom.

Jeśli pokonamy pierwszą przeszkodę, zmierzymy się z juniorami Mazura Karczew. Zaczynamy w sierpniu!

/spa/